• Wpisów: 1025
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 17:26
  • Licznik odwiedzin: 34 013 / 2651 dni
 
oryeth
 
Oryeth:

“Wiem, że czasami gubimy coś bezpowrotnie, to się zdarza. Pamiętamy, że mieliśmy to kiedyś i już. Tyle, że to, co zgubiliśmy, bywa wszystkim, cośmy mieli.”



Jedno wydarzenie potrafi zdemotywować mnie na cały rok. Przez odejście jednej osoby wszystkie inne tracą na znaczeniu.
Dlaczego tak jest ? Dlaczego nie umiem sobie wytłumaczyć tak prostej treści, którą przekazuję innym ? Nie za wszystko jestem odpowiedzialna. Nie jestem Bogiem. NIE ZBAWIĘ CAŁEGO ŚWIATA. Nie uratuję ludzkości.
Ale ja nadal chce. Chce zbawiać świat. Mimo, że nie mam boskiej mocy, która mi to ułatwia. Nie mam nawet zbroi i tarczy, która mogłaby mnie obronić przed złem wymierzonym we mnie. Nie mam mężczyzny, na którego ramieniu mogłabym się wesprzeć. Nie mam sanitariusza, który opatrzy moje rany.
Ja chce opatrywać rany. Ja chce tamować krwotoki ludzkich serc. Mimo tego, że nie dostanę za to nagrody. Nie przyniesie mi to zysku.
Czy ja jestem dobrym człowiekiem ?
Tylko nim chce być.

Nie możesz dodać komentarza.